Blog - 10 Październik 2017

Aleksandra Dziedzic

Platforma Obywatelska przekracza wszelkie granice w poziomie hipokryzji. Przykładem "obywatelskości" radnych z klubu PO w Radzie Miasta Krakowa są działania w sprawie ochrony terenów wokół pomnika na Wzgórzu Kaim. Radni klubu PO skutecznie zablokowali wprowadzenie mojej poprawki do budżetu o wykup terenów pod pomnikiem na Wzgórzu Kaim(głosowanie z sesji 21.12.2016 cały klub PO przeciw ochronie terenu Wzgórza Kaim). W obecnej chwili działki bezpośrednio graniczące z pomnikiem zostały ogrodzone, znajdują się na nich materiały budowlane i lada chwila może na nich rozpocząć się budowa. Na ostatniej sesji Rady Miasta Krakowa pani radna Grażyna Fiałkowska zauważyła problem. Jednak przed rokiem, gdy sytuacja była realnie do rozwiązania, moja poprawka, która miała zagwarantować fundusze z budżetu na wykup problematycznych działek, została zablokowana przez radnych PO, również radna Fiałkowska głosowała według klucza czysto partyjnego. Tak właśnie wygląda sytuacja z radnymi z PO. W deklaracjach ponadpartyjne porozumienia, proobywatelskie zapewnienia, samorząd, a nie polityka, podczas gdy przychodzi do konkretnego działania, to wygrywa interes partyjny według starej zasady: "ale co Tusk o tym pomyśli...?". Gdy zabrakło merytorycznych argumentów, to radna Fijałkowska posuwa się do publicznego pomówienia mojej osoby.